Antydieta — co to jest i dlaczego działa tam, gdzie diety zawodzą
Zaktualizowano: 26 lip

Po 40-tce zaczyna się dziwna rzecz. Te same rzeczy, które dwadzieścia lat temu robiły swoje, przestają działać. Ciało reaguje inaczej. Hormony robią swoje. I zamiast szukać kolejnego planu na 1200 kcal - warto wreszcie zrobić coś innego.
AntyDieta to system, nie kolejna lista zakazów. Trzy fazy: regulacja, redukcja, utrwalenie. Bez głodówek. Bez weekendowych wpadek. Bez tego całego "od poniedziałku zaczynam".
Co to jest AntyDieta
AntyDieta to przeciwieństwo tego, co przez ostatnie 20 lat sprzedawały Ci kobiece magazyny i fit-influencerki.
Klasyczna dieta zaczyna się od cięcia kalorii. AntyDieta zaczyna się od pytania: dlaczego Twoje ciało zatrzymuje to, co je?
Bo zwykle nie chodzi o to, że "za dużo jesz". Chodzi o to, że Twoje hormony, sen, stres i poziom białka są w rozsypce - i ciało broni się przed dalszą stratą.
3 fazy antydiety
Faza 1 - Regulacja (4 tygodnie)
Zanim cokolwiek policzymy w kaloriach, ustawiamy podstawy:
Sen 7-8h - bo bez snu kortyzol nie pozwoli niczego zmienić
30g białka w każdym posiłku - żeby ciało miało z czego budować mięśnie
3 posiłki dziennie zamiast 6 - żeby insulina się uspokoiła
Trening siłowy 2-3x/tyg - bo po 40-tce tracisz 1% mięśni rocznie, jeśli nic nie robisz
Bez tego nic dalej nie zadziała. Możesz jeść 1200 kcal i nic się nie zmieni - bo organizm jest w stanie alarmowym.
Faza 2 - Redukcja (6 tygodni)
Dopiero teraz wprowadzamy lekki deficyt. Lekki - czyli 300-400 kcal pod zapotrzebowanie, nie 800. Inaczej organizm znów się zatnie.
W tej fazie:
Jedzenie zostaje konkretne - nadal 3 posiłki, nadal białko, nadal warzywa
Trening intensywniejszy - siła plus spokojne cardio
Mierzymy się raz w tygodniu, nie codziennie
Faza 3 - Utrwalenie (2 tygodnie)
Najczęściej pomijana faza - i dlatego 90% kobiet po dietach wraca do punktu wyjścia.
Tu uczymy się jak żyć dalej. Jak jeść w restauracji. Jak wrócić po urlopie. Jak nie wpadać w panikę po jednym ciastku.
Dla kogo jest AntyDieta
Dla kobiet po 35-40 roku życia
Dla tych, które próbowały już kilku planów i wracają do punktu wyjścia
Dla każdej, która ma dość ważenia każdej truskawki
Dla kobiet w okresie peri- i postmenopauzy, gdzie hormony robią swoje
Dla kogo nie jest
Dla osób, które szukają minus 10 kg w miesiąc (to nie ten adres)
Dla osób bez gotowości na trening siłowy (nawet 2x w tygodniu)
Dla osób, które chcą gotowych jadłospisów bez zrozumienia "dlaczego"
Co zawiera program
AntyDieta to 12-tygodniowa metamorfoza w 3 pakietach:
Basic - 729 zł (lub 3 raty x 243 zł)
Samodzielnie z gotowymi materiałami: plany żywieniowe, plany treningowe, edukacja w PDF i video.
Ze mną - 1497 zł (lub 3 raty x 499 zł)
Wszystko z Basica plus grupa, cotygodniowe konsultacje, korekta planu, kontakt ze mną.
Premium - 2697 zł (lub 3 raty x 899 zł)
16 tygodni (4 tygodnie więcej na utrwalenie) plus indywidualne sesje 1:1 ze mną.
Często zadawane pytania
Czy AntyDieta to dieta low-carb?
Nie. To system, nie konkretny typ jedzenia. W ramach antydiety możemy iść low-carb, mid-carb albo łagodny intermittent fasting - w zależności od Twoich potrzeb, hormonów i treningu.
Ile da się zmienić w 12 tygodni?
Nie obiecuję cyfr. Każde ciało jest inne. Średnio kobiety w moich grupach widzą zmianę sylwetki, więcej energii, lepszy sen i poprawę składu ciała. To ważniejsze od jednej liczby na wadze.
Czy potrzebuję siłowni?
Najlepiej tak - ale w pakietach Basic i Ze mną pokazuję też wersje domowe (sztangielki, gumy oporowe).
Co jeśli pracuję w trybie 12h?
Pracuję z pielęgniarkami, lekarkami, mamami z trójką dzieci. Mam pakiety dla tych, które nie mają czasu na trzygodzinne gotowanie. Reset Metaboliczny plus plany dla zabieganych - to też mam.
Co dalej
Jeśli to brzmi jak coś, czego szukasz - daj znać. Najlepiej w wiadomości na Instagramie albo przez formularz na stronie. Zacznij od bezpłatnej konsultacji 15 minut, sprawdzimy czy się dogadamy.



Komentarze